Ekonomia to nie służba

No i stało się! W firmie, gdzie pracuję rozpoczęła się reorganizacja. Największa od 10 lat. Pod tym hasłem oczywiście kryje się nic innego jak zmniejszenie potencjału ludzkiego o kilkanaście etatów, bo tego życzy sobie zagraniczny większościowy udziałowiec. Chodzi więc o to żeby mniej ludzi wykonywało tę samą robotę.

O tej reorganizacji, a właściwie ukrytych pod nią zwolnieniach mówiło się już od kilku miesięcy, ale chyba wielu albo nawet większość miała nadzieję, że do niej nie dojdzie i to tylko pewien straszak, żeby wycisnąć z ludzi jeszcze więcej.

O tym, że obecnie kolejarze cały czas pracują pod taka presją ciągłych reorganizacji mówił w jednym z wywiadów profesor z katedry transportu jakiejś wyższej uczelni. Jego zdaniem była to jedna z przyczyn sobotniej, tragicznej katastrofy kolejowej na Śląsku. Wskazywał też, że obecnie kolej, czy też kolejnictwo nie jest już traktowane jako służba. Zarówno przez szefów jak i szeregowych pracowników. Ci pierwsi zamienili służbę na efekt ekonomiczny przedsiębiorstwa, drudzy natomiast pracujący bez poczucia stabilności, docenienia ich pracy, pod presją zwolnień, restrukturyzacji, rentowności i jeszcze Bóg wie czego, mają generalnie wszystko gdzieś. Chcą odwalić swoją robotę i jak najszybciej znaleźć się w domu lub iść dorobić gdzieś indziej.

Nie wiem czy profesor ma rację, ale widzę i słyszę pewną bliskość w jego słowach, z tym, co dzieje się teraz w firmie, gdzie pracuję.

Kiedyś ta robota też była traktowana przez tych, którzy tym się zajmowali jako pewna intelektualna służba wobec społeczeństwa. Polegająca na dociekaniu prawdy i byciu wiarygodnymi dla siebie i innych. W relacjach z innymi tak zwanymi podmiotami gospodarczymi czy instytucjami nie było kumoterstwa. Wszyscy byli traktowani równo. Teraz często patrzy się, co się bardziej opłaca. Można coś przemilczeć, czegoś nie odnotować, licząc na dobre kontakty. Ekonomia i konieczność utrzymania się na powierzchni zamiotły w kąt większość, jak to się szumnie nazywa, wartości.

Ale co tu o nich mówić, skoro reorganizacja w firmie gdzie pracuję polega między innymi na tym, że najlepsi nie awansują, zwalniani są średniacy, po to, żeby ich miejsce mogli zająć najsłabsi i leniwi, którzy nie sprawdzili się wyżej i teraz trzeba im znaleźć jakieś lądowisko. Koszmar.

Jan Bliżej Ciebie

Podziel się na:
  • services sprite Ekonomia to nie służba
  • kciuk Ekonomia to nie służba
  • sledzik Ekonomia to nie służba
  • sfora Ekonomia to nie służba
  • forumowisko Ekonomia to nie służba
  • services sprite Ekonomia to nie służba
  • spis Ekonomia to nie służba
  • wahacz Ekonomia to nie służba
  • polec Ekonomia to nie służba
  • co robie Ekonomia to nie służba
  • gadu gadulive Ekonomia to nie służba
  • services sprite Ekonomia to nie służba
  • services sprite Ekonomia to nie służba

Informacje o Jan

Jan Bliżej Ciebie płeć: nie kobieta wiek: średni żona: jedna od wielu lat dzieci: jedno, nie mężczyzna wykształcenie: wyższe znajomość internetu i komputera: niska wiedza o blogach: żadna zainteresowania mało oryginalne: dobra książka sensacyjna, film i śmieszny kabaret, o który coraz trudniej oraz sport w dwóch wersjach biernej(kibic)i czynnej ( rekreacyjne uprawianie marszów, biegów, jazdy na rowerze, koszykówki i narciarstwa). Poza tym kocham zwierzęta i chciałbym, żeby na całym świecie był pokój, a jak zostanę miss to będę też walczyć z nierównością społeczną na kuli ziemskiej.
Ten wpis został opublikowany w kategorii i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*


*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>