Na szczęście niedługo będzie już po Świętach

To się pewnie teraz narażę, ale nie przepadam za świętami. Nie chodzi o to, że mam coś przeciwko dniom wolnym od pracy, bo ich nigdy nie jest za mało, ale święta w polskim tradycyjnym wydaniu to nie jest czas odpoczynku. Moja żona Matylda wpada wówczas w szał. Jak większość kobiet sprząta kupuje, gotuje, planuje co na śniadanie i obiad. Na szczęście nie piecze, bo nie potrafi. Jak raz upiekła babkę na Wielkanoc, to po wyciągnięciu z piekarnika wyglądała jakby ktoś jej (babce, a nie żonie) przypierdzielił z góry pieścią i rozklepał ciasto ścisle po ścianach formy.
Tłumaczę żonie, że przecież w domu sprzątamy( może przesadziłem z tym sprzątamy) regularnie i jakaś zmasowana akcja na okna i podłogi nie jest potrzebna. Choinka też nie musi zajmować pół pokoju i po co te wszystkie ozdobniki: adwentowe świeczniki i pierdołki wieszane na lampach i ścianach, które budzą głównie zainteresowanie naszego psa, który usilnie próbuje zrobić z nich swoje nowe zabawki. Na nic też zdają się moje prośby o powstrzymanie Matyldy się przed przygotowywaniem tych mięs, sałatek i galaretek. Próbuję tłumaczyć, że święta to czas odpoczynku a nie stresu czy strogonow wyjdzie dobry czy nie. Ja mogę zjeść to co zwykle.
- Ale przyjdą goście, mamy syna – przekonuje co roku Matylda. – Powinniśmy kultywować tradycję, żeby nasza latorośl przekazała ją swoim dzieciom, bo inaczej wszystko zginie w narodzie, a naród bez tradycji jest niczym.
- Ale poszła – myślę wówczas. Nasz roczny Kuba z tej tradycji to póki co chyba jeszcze niewiele rozumie a co do gości to przecież przychodzą chyba nie po to, aby zjeść półświniaka i beczkę sałatki, tylko pobyć z nami, żeby być bliżej Ciebie żono i mnie. Przynajmniej tak mi się wydaje.
Na nic jednak moje tyrady. Najwyżej dostanie mi się, że jak nie chcę pomagać, to chociaż niech nie marudzę zajmę się dzieckiem i psem. To robię ale zawsze ten amok kończy się tak samo. W wigilię Matylda jest wykończona. Jeje kondycja nie jest lepsza w kolejne dni. I po ci to? – pytam, ale zawsze w cichości ducha, żeby już nie zaogniać sytuacji.
Jest jeszcze jeden aspekt świąt, który mnie irytuje. Ich pewna sztuczność schowana właśnie często pod płaszczykiem wystawnych przyjęć. Przymus tradycji każe, żeby w tym czasie być radosnym, pogodnym, miłym. A często ludzie wstydzą się przyznać, że nie mają na to ochoty. Bo boli ich noga albo wśród przyjaciół, znajomych czy rodziny są takie animozje, których ukryć się nie da i wychodzą właśnie przy świątecznym stole. Boże Narodzenie, Wielkanoc, długie weekendy to czas kiedy policja notuje najwięcej zgłoszeń o domowych awanturach. Pewnie, że jest to wszystko często podlane alkoholem. Ale czy tylko on jest winny?
Jan Bliżej Ciebie

  Na szczęście niedługo będzie już po Świętach

Podziel się na:
  • services sprite  Na szczęście niedługo będzie już po Świętach
  • kciuk  Na szczęście niedługo będzie już po Świętach
  • sledzik  Na szczęście niedługo będzie już po Świętach
  • sfora  Na szczęście niedługo będzie już po Świętach
  • forumowisko  Na szczęście niedługo będzie już po Świętach
  • services sprite  Na szczęście niedługo będzie już po Świętach
  • spis  Na szczęście niedługo będzie już po Świętach
  • wahacz  Na szczęście niedługo będzie już po Świętach
  • polec  Na szczęście niedługo będzie już po Świętach
  • co robie  Na szczęście niedługo będzie już po Świętach
  • gadu gadulive  Na szczęście niedługo będzie już po Świętach
  • services sprite  Na szczęście niedługo będzie już po Świętach
  • services sprite  Na szczęście niedługo będzie już po Świętach

Informacje o Jan

Jan Bliżej Ciebie płeć: nie kobieta wiek: średni żona: jedna od wielu lat dzieci: jedno, nie mężczyzna wykształcenie: wyższe znajomość internetu i komputera: niska wiedza o blogach: żadna zainteresowania mało oryginalne: dobra książka sensacyjna, film i śmieszny kabaret, o który coraz trudniej oraz sport w dwóch wersjach biernej(kibic)i czynnej ( rekreacyjne uprawianie marszów, biegów, jazdy na rowerze, koszykówki i narciarstwa). Poza tym kocham zwierzęta i chciałbym, żeby na całym świecie był pokój, a jak zostanę miss to będę też walczyć z nierównością społeczną na kuli ziemskiej.
Ten wpis został opublikowany w kategorii i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na „Na szczęście niedługo będzie już po Świętach

  1. fun Jana pisze:

    Ciekawe… bardzo ciekawe…i jakie pouczające…ja wolę wtedy narty…całą rodzinką …wtedy dopiero jesteśmy bliżej siebie :-)

  2. Pingback: Postanowienie świąteczne | Matylda Bliżej Ciebie

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*


*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>