Być jak Kasia Tusk

Pewnie nie świadczy to dobrze o mnie jako autorze bloga, ale dopiero niedawno dowiedziałem się, że najpopularniejszym blogiem w Polsce jest ten prowadzony przez Kasię Tusk, córkę premiera.

Jakoś nie było okazji, żeby tam zajrzeć, ale po ostatniej publikacji na jednym ze znanych portali informacyjnych postanowiłem się z nim połączyć. Przeczytałem bowiem że Kasia na swoim blogu nieźle zarabia. Cytuję: „Dzień wyświetlania baneru na blogu kosztuje 70 zł (mniej więcej taka jest stawka w przypadku stron, które mają tyle odsłon co blok Tuskówny). Blog Kasi ma sześć miejsc do wyświetlania, więc jeśli wszystkie są sprzedane, dziennie zarabia około 420 zł. Zazwyczaj połowę tej kwoty zabiera pośrednik. Tygodniowy zarobek to około 2 tys. zł, od których musi odprowadzić podatek i opłacić serwer.”

Myślę, że to niezłe pieniądze nawet dla córki premiera, ale nie mnie, jako temu, który dopiero niedawno przestał być blogowym prawiczkiem, oceniać czy słusznie zarabiane. Jednak już na pierwszy rzut oka stronka Kasi robi wrażenie profesjonalnej. Szczególnie zdjęcia, bo co do treści słownej nie jest to przekaz godny pochwał profesora Bralczyka. Tematyka bez fajerwerków, typowo kobieca: moda, zdrowie, czas wolny i zdaje się też coś z szeroko pojętej kultury.

Na modzie i zdrowiu znam się średnio, ale oglądając i czytając blog Kasi T. widzę, że blisko tego co ona robi jest też blog Matyldy. Powiedziałem jej o tym, bo wydawało mi się, że będzie to wyrazem pewnego rodzaju uznania. Niestety nie trafiłem.
Matylda najpierw spojrzała na mnie badawczo i widać było, że nie wiem co powiedzieć.

- Też mi komplement – prychnęła w końcu kocio jak przystało na fankę cętkowanych strojów. – To co, że niby ją naśladuje, czy o co ci chodzi? A właściwie, gdzie tu zaglądasz? Może ci się ona podoba?

Trochę czasu zajęło mi wyjaśnienie, że nie o to chodzi i wówczas przypomniałem sobie jak to było podczas pierwszej ciąży Matyldy z Kubą. Jak mogłem zapomnieć, iż kobiety w błogosławionym stanie, gdy zaczynają nabierać ciążowych kształtów stają się bardziej zazdrosne niż kiedyś. Czekałem tylko kiedy z ust Matyldy padnie sakramentalne: Pewnie już się tobie nie podobam i takie tam, ale na szczęście nie padły.

Wracając do bloga Kasi, to ja też mam z nią trochę wspólnego. Mniej więcej w tym samym czasie napisaliśmy o filmie „Dziewczyna z Tatuażem” na podstawie „Millenium”. Dlatego zapraszam potencjalnych reklamodawców. Znajdą się jeszcze jakieś wolne banery na moim blogu.

Jan Bliżej Ciebie

Podziel się na:
  • services sprite Być jak Kasia Tusk
  • kciuk Być jak Kasia Tusk
  • sledzik Być jak Kasia Tusk
  • sfora Być jak Kasia Tusk
  • forumowisko Być jak Kasia Tusk
  • services sprite Być jak Kasia Tusk
  • spis Być jak Kasia Tusk
  • wahacz Być jak Kasia Tusk
  • polec Być jak Kasia Tusk
  • co robie Być jak Kasia Tusk
  • gadu gadulive Być jak Kasia Tusk
  • services sprite Być jak Kasia Tusk
  • services sprite Być jak Kasia Tusk

Informacje o Jan

Jan Bliżej Ciebie płeć: nie kobieta wiek: średni żona: jedna od wielu lat dzieci: jedno, nie mężczyzna wykształcenie: wyższe znajomość internetu i komputera: niska wiedza o blogach: żadna zainteresowania mało oryginalne: dobra książka sensacyjna, film i śmieszny kabaret, o który coraz trudniej oraz sport w dwóch wersjach biernej(kibic)i czynnej ( rekreacyjne uprawianie marszów, biegów, jazdy na rowerze, koszykówki i narciarstwa). Poza tym kocham zwierzęta i chciałbym, żeby na całym świecie był pokój, a jak zostanę miss to będę też walczyć z nierównością społeczną na kuli ziemskiej.
Ten wpis został opublikowany w kategorii i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*


*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>