Siódmy zmysł Matyldy

Powoli zaczynam się obawiać żony mojej Matyldy. Wiem, że kobiety mają szósty zmysł i często nasze drobne lub większe męskie kłamstwa nie uchodzą nam na sucho, ale Matylda ma chyba jeszcze coś więcej. Może to wynik odmiennego stanu, albo posiadła zdolności przewidywania rzeczywistości. (ale mi się rymło, może zacznę pisać wierszem.)

Chodzi o to, że kilka tygodni temu pisałem o tym, iż żona moja Matylda, gdy zobaczyła pierwszą relację telewizyjną z rozmów z matką zaginionej wówczas Madzi, od razu stwierdziła, że ta kobieta ma coś wspólnego z jej zniknięciem. Kiedy okazało się, iż miała rację, bo kobieta przyznała się do wypadku, przełknąłem to jako przejaw kobiecej intuicji lub przypadku.

Gdy kobiecie stawiano zarzuty, żona moja Matylda orzekła spokojnie, że to jeszcze nie koniec koszmaru. Jej zdaniem, historia śmierci dziewczynki będzie jeszcze bardziej tragiczna niż wynikałoby to z ówczesnych ustaleń.

No i kurde co? No i kurde chyba miała rację. Nie mi oceniać jak blisko prawdy jest prokuratura informując o tym, że co najmniej ktoś mógł pomagać w ukryciu zwłok dziewczynki i bierze pod uwagę wątek innego niż wypadek podłoża śmierć Magdy, ale postanowiłem – dla własnego dobra – od teraz mówić prawdę i tylko prawdę. Zacząłem się zastanawiać czy Matylda widzi też to, co zdarzyło się w przeszłości, a czego nie była świadkiem. Bo mam kilka grzeszków na sumieniu.

Zdarzało się, że o ważnych datach w naszym związku przypominała mi telefonicznie Kasia, przyjaciółka Matyldy. Kiedy raz było już za późno na kupno kwiatów ukradłem je z miejskiego klombu. Kiedyś sprezentowałem jej srebrny łańcuszek tylko dlatego, że kolega, z którym jechałem autem zatrzymał się na stacji benzynowej i zobaczył go w tamtejszym sklepiku w ogromnej promocji. Matyldzie zakomunikowałem z dumą, że jest z Jubilera. Kiedyś powiedziałem, iż muszę iść na firmową kolację w czasie, gdy odwiedzali nas nielubiany przeze mnie znajomi, choć naprawdę poszedłem z kumplem do pubu, gdzie obsługiwała niesamowicie zgrabna barmanka.

Więcej grzechów nie chcę pamiętać i za wszystkie serdecznie żałuje.

Jan Bliżej Ciebie

Podziel się na:
  • services sprite Siódmy zmysł Matyldy
  • kciuk Siódmy zmysł Matyldy
  • sledzik Siódmy zmysł Matyldy
  • sfora Siódmy zmysł Matyldy
  • forumowisko Siódmy zmysł Matyldy
  • services sprite Siódmy zmysł Matyldy
  • spis Siódmy zmysł Matyldy
  • wahacz Siódmy zmysł Matyldy
  • polec Siódmy zmysł Matyldy
  • co robie Siódmy zmysł Matyldy
  • gadu gadulive Siódmy zmysł Matyldy
  • services sprite Siódmy zmysł Matyldy
  • services sprite Siódmy zmysł Matyldy

Informacje o Jan

Jan Bliżej Ciebie płeć: nie kobieta wiek: średni żona: jedna od wielu lat dzieci: jedno, nie mężczyzna wykształcenie: wyższe znajomość internetu i komputera: niska wiedza o blogach: żadna zainteresowania mało oryginalne: dobra książka sensacyjna, film i śmieszny kabaret, o który coraz trudniej oraz sport w dwóch wersjach biernej(kibic)i czynnej ( rekreacyjne uprawianie marszów, biegów, jazdy na rowerze, koszykówki i narciarstwa). Poza tym kocham zwierzęta i chciałbym, żeby na całym świecie był pokój, a jak zostanę miss to będę też walczyć z nierównością społeczną na kuli ziemskiej.
Ten wpis został opublikowany w kategorii i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*


*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>