Krótki pochód o świcie

Początek maja zawsze budzi we mnie wspomnienia. Z kilku powodów. Między innymi dlatego, że owe wspomnienia wiążą się z czasami, kiedy nikt jeszcze nie tylko nie słyszał o długim weekendzie, ale nawet samo słowo weekend było tak samo nam obce, jak zimne piwo w ogródkach na każdym kroku i bez ograniczeń. Co najwyżej mówiło się o wolnej sobocie. I to nie każdej.

Wtedy obowiązywało hasło: niech się świeci 1 maja. Były akademie w szkołach ale na szczęcie jakoś do pochodów nikt nie zmuszał albo już tego nie pamiętam. Pamiętam natomiast, że sam raz poszedłem jako nastolatek na pochód prawie z własnej woli.

Rozpoczynałem wówczas trenowanie w prawdziwym klubie sportowym jednej z gier zespołowych i koniecznie chciałem dostać od tegoż klubu dres z jego nazwą na plecach. Nie wiem dlaczego wówczas było to dla mnie takie ważne, ale było. Wiedziałem od starszych kolegów, którzy takie dresy już mieli, że warunków jest kilka. Między innymi trzeba iść w 1-majowym pochodzie. No i poszedłem. A tuż przed nim w klubowym magazynie dostałem nowiutki dres.

Trenować potem przestałem i z tamtych posportowych już czasów pamiętam 1 i 3 maja jako dni gonitw z wówczas jeszcze milicją i zomo, które pacyfikowały demonstracje przeciw wprowadzeniu stanu wojennego w Polsce. Choć było blisko, nigdy nie zostałem zatrzymany, ale pałą dostałem.
3 maja jednego roku to był też dzień, kiedy jako nastolatek pierwszy raz upiłem się wódką do tego stopnia, że nie mogłem dojść do domu, w którym niestety byli rodzice.

Czyli generalnie mam miłe wspomnienia związane z długim majowym weekendem, którego wówczas generalnie jeszcze nie było.

A dziś co? Dresy można kupić w każdym sklepie, zomo już nie ma, a wódki ja prawie nie piję. Nie ma też pochodów takich jak kiedyś.
Przeczytałem dziś w Internecie, że sympatycy lewicy z Torunia spotkali się 1 maja przy obelisku Juliana Nowickiego, żeby uczcić Święto Pracy o 5. 40 rano. Nie pomyliłem się o 5.40 rano. Przyszło 40 osób. Pochód był bardzo krótki.

Czemu wybrali taką porę? Bo godzinę później odchodzi express do Warszawy i chcieli nim jechać na pochód do stolicy. W końcu co warszawka to warszawka.

Jan Bliżej Ciebie

Podziel się na:
  • services sprite Krótki pochód o świcie
  • kciuk Krótki pochód o świcie
  • sledzik Krótki pochód o świcie
  • sfora Krótki pochód o świcie
  • forumowisko Krótki pochód o świcie
  • services sprite Krótki pochód o świcie
  • spis Krótki pochód o świcie
  • wahacz Krótki pochód o świcie
  • polec Krótki pochód o świcie
  • co robie Krótki pochód o świcie
  • gadu gadulive Krótki pochód o świcie
  • services sprite Krótki pochód o świcie
  • services sprite Krótki pochód o świcie

Informacje o Jan

Jan Bliżej Ciebie płeć: nie kobieta wiek: średni żona: jedna od wielu lat dzieci: jedno, nie mężczyzna wykształcenie: wyższe znajomość internetu i komputera: niska wiedza o blogach: żadna zainteresowania mało oryginalne: dobra książka sensacyjna, film i śmieszny kabaret, o który coraz trudniej oraz sport w dwóch wersjach biernej(kibic)i czynnej ( rekreacyjne uprawianie marszów, biegów, jazdy na rowerze, koszykówki i narciarstwa). Poza tym kocham zwierzęta i chciałbym, żeby na całym świecie był pokój, a jak zostanę miss to będę też walczyć z nierównością społeczną na kuli ziemskiej.
Ten wpis został opublikowany w kategorii i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*


*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>