Płacz dziecka, wakacje rodziców

W mediach toczy się dyskusja na temat rodziców, którzy na jednym z polskich lotnisk w punkcie obsługi turystycznej zostawili bodajże dwuletnie dziecko. Okazało się bowiem, że nie miało ważnego paszportu i nie mogło z nimi i starszym bratem wylecieć na wakacje.
Rodzice więc, żeby nie stracić wyjazdu i co się z tym wiąże wpłaconych wcześniej pieniędzy zadzwonili do opiekunki i dziadka, żeby odebrano z tegoż punktu, a sami polecieli. Nim pojawił się dziadek, dziecko spędziło z obcymi osobami 40 minut, cały czas płakało i wyrywało się do mamy.
Wypowiadający się w programach telewizyjnych psychologowie potępiali rodziców, mówili o przeżytej przez dziecko traumie i oceniali, że skoro rodzice tak postąpili to w tej rodzinie musiały być zaburzone relacje bliskości pomiędzy rodzicami a dziećmi.
Sprawą zajęła się prokuratura. Wydawać by się mogło, że słusznie. Że każdy rodzic postępujący w tej sposób zasługuje na negatywną ocenę. Otóż chyba jednak nie do końca wszyscy tak myślą.
Niedawno będąc nad morzem w barze z rybką i piwkiem przysłuchiwałem się dyskusji na ten temat wyglądających na wykształconych i nieźle zarabiających „wczasowiczów” po 40-stce, którzy maja pewnie dzieci, ale trochę starsze. Ich zdanie nie były już tak jednoznaczne. Nawet niektóre kobiety mówiły wprost, że potępianie zachowania tych rodziców to spora przesada. Przecież nikomu nic się nie stało, dziecku zapewniona została opieka dziadka, a to że trochę popłakało, to nic mu nie będzie. Na pewno nie będzie tego pamiętać do końca życia – jak mówili w telewizji psychologowie.
- A co dzieje się z dzieckiem, gdy w takim wieku albo w młodszym musi iść do szpitala – argumentowała jedna z kobiet. – Przecież tam nie ma nawet dziadka, który by się nią zaopiekował.
Ktoś próbował oponować, że to przecież nie to samo, ale jego głos był raczej w mniejszości.
Dyskusja została podsumowana tym, że pewnie jakaś nawiedzona kobieta zadzwoniła z informacją o pozostawionym dziecku do telewizji i stąd cały problem. W innym przypadku dziecko odebrałby po tych kilkudziesięciu minutach dziadek i żadnego problemu by nie było.
Generalnie burza w szklance wody. Czy rzeczywiście?
Jan Bliżej Ciebie

Podziel się na:
  • services sprite Płacz dziecka, wakacje rodziców
  • kciuk Płacz dziecka, wakacje rodziców
  • sledzik Płacz dziecka, wakacje rodziców
  • sfora Płacz dziecka, wakacje rodziców
  • forumowisko Płacz dziecka, wakacje rodziców
  • services sprite Płacz dziecka, wakacje rodziców
  • spis Płacz dziecka, wakacje rodziców
  • wahacz Płacz dziecka, wakacje rodziców
  • polec Płacz dziecka, wakacje rodziców
  • co robie Płacz dziecka, wakacje rodziców
  • gadu gadulive Płacz dziecka, wakacje rodziców
  • services sprite Płacz dziecka, wakacje rodziców
  • services sprite Płacz dziecka, wakacje rodziców

Informacje o Jan

Jan Bliżej Ciebie płeć: nie kobieta wiek: średni żona: jedna od wielu lat dzieci: jedno, nie mężczyzna wykształcenie: wyższe znajomość internetu i komputera: niska wiedza o blogach: żadna zainteresowania mało oryginalne: dobra książka sensacyjna, film i śmieszny kabaret, o który coraz trudniej oraz sport w dwóch wersjach biernej(kibic)i czynnej ( rekreacyjne uprawianie marszów, biegów, jazdy na rowerze, koszykówki i narciarstwa). Poza tym kocham zwierzęta i chciałbym, żeby na całym świecie był pokój, a jak zostanę miss to będę też walczyć z nierównością społeczną na kuli ziemskiej.
Ten wpis został opublikowany w kategorii i oznaczony tagami , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*


*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>