Prosta zupa na syndrom dnia następnego

Wbrew pozorom rozwód i prostego, pijackiego kaca wiele łączy. W pierwszym przypadku – jak ktoś kiedyś mądrze powiedział – jego przyczyną jest małżeństwo, w drugim natomiast – jak wszyscy doskonale wiedzą – powoduje go picie alkoholu w ilościach zbliżonych do hurtowych.

Jak już przed chwilą napisałem niby wszyscy zdają sobie sprawę z przyczynach obu niemiłych bądź co bądź zdarzeń, ale i tak ciągle ktoś kolejny bierze ślub a i alkohol jakoś pajęczyną na sklepowych i knajpianych półkach nie zarasta.

Matylda takich nieco cynicznych przypowieści szczególnie o małżeństwie nie lubi, dlatego na razie się tym dziwnym stanem pomiędzy dwoma osobami nie zajmujmy. Przejdźmy raczej do kaca. Niedawno obiecałem, że przyłączając się do Matyldowego klubu gotowania zdradzę przepis na moją ulubioną kac- zupę.

Myślę, że my mężczyźni w jej gotowanie nie powinniśmy się jakoś specjalnie zagłębiać, tylko poprosić żony o przygotowanie dzień przed planowanym większym skaleczeniem swojej duszy i ciała promilami, zwykłej kartoflanki. Takiej na kostce rosołowej z ziemniakami oczywiście, marchewką i pietruszką. Bo tak naprawdę nie o ten jej skład chodzi, tylko u umiejętne przyprawienia, bo taka zwykła kartoflanka do niczego się nie nadaje. A do jedzenia przede wszystkim.

Do nadania jej zjadliwych cech potrzebna jest nam głownie sól, tak zwana maga w płynie no i przede wszystkim sok z kiszonej kapusty. I tu pojawia się problem. Są oczywiście w sprzedaży w marketach plastykowe flaszki z takim specjałem, ale ja polecałbym jednak iść na tak zwany rynek czy inne targowisko, namierzyć jakąś kobitkę w chuście i z brudnymi paznokciami i poprosić o pół kilo kapusty kiszonej, ale żeby dała przy okazji dużo soku. Hardkorowcy mogą wziąć ze sobą nawet mały słoiczek po keczupie Włocławek i poprosić o wlanie tej kwintesencji kapusty do niego.
Gdy już takowy sok posiadamy, wlewamy do co ciepłej kartoflanki, nie gotujemy tylko solimy i magujemy i na chwilę mamy wrażenie, że jest nam lepiej. Ci bardziej odważni mogą też wrzucić do zupy trochę kiszonej kapusty, ale uprzedzam, że czasami taki zestaw powoduje szybkie katharsis. I wcale nie mam tu na myśli oczyszczenia duchowego. Wręcz przeciwnie.

Smacznego.

A może po prostu nie robić tyle zachodu tylko iść na piwo.

Jan Bliżej Ciebie

Podziel się na:
  • services sprite Prosta zupa na syndrom dnia następnego
  • kciuk Prosta zupa na syndrom dnia następnego
  • sledzik Prosta zupa na syndrom dnia następnego
  • sfora Prosta zupa na syndrom dnia następnego
  • forumowisko Prosta zupa na syndrom dnia następnego
  • services sprite Prosta zupa na syndrom dnia następnego
  • spis Prosta zupa na syndrom dnia następnego
  • wahacz Prosta zupa na syndrom dnia następnego
  • polec Prosta zupa na syndrom dnia następnego
  • co robie Prosta zupa na syndrom dnia następnego
  • gadu gadulive Prosta zupa na syndrom dnia następnego
  • services sprite Prosta zupa na syndrom dnia następnego
  • services sprite Prosta zupa na syndrom dnia następnego

Informacje o Jan

Jan Bliżej Ciebie płeć: nie kobieta wiek: średni żona: jedna od wielu lat dzieci: jedno, nie mężczyzna wykształcenie: wyższe znajomość internetu i komputera: niska wiedza o blogach: żadna zainteresowania mało oryginalne: dobra książka sensacyjna, film i śmieszny kabaret, o który coraz trudniej oraz sport w dwóch wersjach biernej(kibic)i czynnej ( rekreacyjne uprawianie marszów, biegów, jazdy na rowerze, koszykówki i narciarstwa). Poza tym kocham zwierzęta i chciałbym, żeby na całym świecie był pokój, a jak zostanę miss to będę też walczyć z nierównością społeczną na kuli ziemskiej.
Ten wpis został opublikowany w kategorii i oznaczony tagami , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*


*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>