Lament jak po bliskim

W Korei Północnej trwa żałoba narodowa po śmierci przywódcy Kim Dżong Ila. Oglądając telewizyjne relacje z tego, co dzieje się na ulicach nie tylko stolicy tego państwa widzi się, że jego mieszkańcy lamentują z powodu śmierci przywódcy jakby rzeczywiście stracili kogoś bardzo bliskiego, a nie zmarł po prostu dyktator.
Co prawda są to tylko obrazy przekazywane przez rządową telewizję i nie wiadomo, czy rzeczywiście są one odzwierciedleniem tego, co dzieje się obecnie w Korei. Osobiście nigdy tam nie byłem, ale w tym roku ten kraj odwiedzili nasi znajomi. Oczywiście dostać się tam nie było łatwo. Oni mieli sprawdzony już patent. Napisali, że chcą oddać hołd Kim Ir Senowi i udało się. Nawet dostąpili zaszczytu otrzymania specjalnej pamiątki; znaczka tego legendarnego przywódcy, byli też w jego mauzoleum, które jest 100 razy bardziej wypasione niż to, gdzie spoczywa Lenin.
Z ich opowieści wynika, że mieszkańcy Korei, z którymi się spotykali rzeczywiście sprawiali wrażenie głęboko wierzących w idee północno-koreańskiego państwa. I nie straszne im były budynki zamykane na noc na łańcuchy, brak ciepłej wody i innych wygód i ogólna rowerowa bieda. Oczywiście znów można powiedzieć, że ci Koreańczycy, z którymi mieli kontakt jako obcokrajowcy byli starannie wyselekcjonowanymi ideowcami. Ale coś mi się wydaje, iż indoktrynacja w tym kraju jest tak daleko posunięta, że rzeczywiście sporo jego mieszkańców uważa ten kraj za najlepsze miejsce na ziemi. To trochę śmieszne, ale chyba bardziej smutne i tragiczne.

 Lament jak po bliskim
Mam nadzieję, że kiedy nasz roczny obecnie (nomem omen) Kuba na tyle dorośnie, że będzie interesował się już tym co obecnie dzieje się na świecie lub działo się wcześniej, nie będę musiał mu wskazywać państw, gdzie obowiązującym ustrojem jest komunizm lub inna dyktatura. Bo takie przestaną już do tego czasu istnieć. Ich wspomnienie będzie już tak dalekie. A wytłumaczenie na czym polegała taka organizacja państwa stanie się niemożliwe do zrozumienia dla ludzi urodzonych na początku drugiej dekady XXI wieku.
Młodzi Polacy też już powoli przestają rozumieć czym była w naszym kraju komuna. Że nie było hipermarketów, opli, fordów i volkswagenów na ulicach, telewizji satelitarnej i nikt nie mógł krytykować rządzących tak jak dziś, bo w najlepszym razie czekał go wilczy bilet z pracy a w najgorszym mógł nawet oglądać świat przez kratki.
Pewien mój starszy znajomy opowiadał niedawno jak tłumaczył swoim dzieciom, że w komunie żyło się jemu i jego rodzicom bardzo ciężko. Nie było czego kupić lub mieli pieniędzy i zdarzało się, że jedli chleb moczony w wodzie i z cukrem.
- I na to kładliście szynkę. Przecież to było niedobre – wzdrygnął się wówczas na taki przepis na kanapkę syn kolegi.
Komuna to dziś wdzięczna inspiracja dla artystów, powstają muzea gromadzące eksponaty z tamtego okresu, są fani aut z czasów komuny. I niech tak pozostanie. Nawet wbrew tym, którzy twierdzą, że przy wszystkich jej niedogodnościach, żyło się wtedy lepiej. Ludzie byli bliżej siebie. Bo wszyscy mieli w miarę po równo, czyli niewiele, była praca i raz na kilka lat wczasy w zakładowym ośrodku nad morzem.

 Lament jak po bliskim
Jan Bliżej Ciebie

Podziel się na:
  • services sprite Lament jak po bliskim
  • kciuk Lament jak po bliskim
  • sledzik Lament jak po bliskim
  • sfora Lament jak po bliskim
  • forumowisko Lament jak po bliskim
  • services sprite Lament jak po bliskim
  • spis Lament jak po bliskim
  • wahacz Lament jak po bliskim
  • polec Lament jak po bliskim
  • co robie Lament jak po bliskim
  • gadu gadulive Lament jak po bliskim
  • services sprite Lament jak po bliskim
  • services sprite Lament jak po bliskim

Informacje o Jan

Jan Bliżej Ciebie płeć: nie kobieta wiek: średni żona: jedna od wielu lat dzieci: jedno, nie mężczyzna wykształcenie: wyższe znajomość internetu i komputera: niska wiedza o blogach: żadna zainteresowania mało oryginalne: dobra książka sensacyjna, film i śmieszny kabaret, o który coraz trudniej oraz sport w dwóch wersjach biernej(kibic)i czynnej ( rekreacyjne uprawianie marszów, biegów, jazdy na rowerze, koszykówki i narciarstwa). Poza tym kocham zwierzęta i chciałbym, żeby na całym świecie był pokój, a jak zostanę miss to będę też walczyć z nierównością społeczną na kuli ziemskiej.
Ten wpis został opublikowany w kategorii i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*


*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>